Wczoraj popołudniu w Jadachach doszło do groźnego zdarzenia. Do tarnobrzeskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o możliwym pożarze budynku mieszkalnego. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze. Jedna osoba została przetransportowana do szpitala.
Do zdarzenia doszło w sobotę (14.02), około godziny 17 w Jadachach. Na miejsce zdarzenia zadysponowano: zastępy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu, jednostkę PSP w Nowej Dębie i druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jadachach.
Pożar w Jadachach
Po przybyciu pierwszych zastępów potwierdzono silne zadymienie na parterze budynku.
Strażacy natychmiast przystąpili do rozpoznania sytuacji i lokalizacji źródła dymu.
Jak informuje facebookowy profil Tarnobrzeg 112 – Ratownictwo Powiatu Tarnobrzeskiego, doszło do pęknięcia pieca centralnego ogrzewania.
W wyniku uszkodzenia dym z kotłowni przedostał się do pozostałych pomieszczeń domu, powodując poważne zagrożenie dla domowników.
Szybka akcja strażaków
Ratownicy, wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych, weszli do wnętrza budynku.
Działania polegały na:
- wygaszeniu pieca wraz z opałem,
- usunięciu gorącego popiołu,
- dokładnym oddymieniu całego obiektu.
Na miejsce skierowano również dwie karetki oraz patrol policji z Nowej Dęby.
Jedna z osób przebywających w budynku wymagała pomocy medycznej. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala na badania.
Zwiększone ryzyko
Zdarzenie w Jadachach to kolejny sygnał, jak ważna jest regularna kontrola instalacji grzewczych – szczególnie w sezonie jesienno-zimowym.
Pęknięcie pieca centralnego ogrzewania może prowadzić nie tylko do zadymienia, ale także do zatrucia tlenkiem węgla lub pożaru.
Strażacy przypominają o:
- systematycznym przeglądzie pieców i kotłów,
- kontroli przewodów kominowych,
- czyszczeniu instalacji grzewczych,
- montażu czujników dymu i czadu w domach.
Warto pamiętać, że bezpieczeństwo zaczyna się od profilaktyki. Należy więc zadbać o stan techniczny urządzeń grzewczych, by uniknąć tragedii.






