To były dramatyczne chwile. W niedzielę (03.05), o godzinie 10:52 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze na terenie poligonu w Nowej Dębie. Już pierwsze zastępy straży pożarnej zastały rozwinięty ogień obejmujący około 5 hektarów lasu.
Jednak sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Silny wiatr sprawił, że pożar błyskawicznie się rozprzestrzeniał, zagrażając kolejnym obszarom.
Dziesiątki strażaków
W związku z dynamicznym rozwojem sytuacji natychmiast zadysponowano dodatkowe siły. W kulminacyjnym momencie akcji:
- 33 zastępy i 88 ratowników walczyło z ogniem,
- w działania zaangażowano wojsko i Lasy Państwowe,
- wykorzystano Kompanię Zaopatrzenia Wodnego „TARNOBRZEG”.
Dodatkowo teren podzielono na dwa odcinki bojowe, a strażacy prowadzili działania przy użyciu 7 linii wężowych, walcząc o każdą minutę.
Akcja z powietrza i drony
Ogromne znaczenie miało wsparcie z powietrza. W trakcie działań wykorzystano samolot gaśniczy i śmigłowiec, które wykonały aż 35 zrzutów wody. Dzięki temu ograniczono ogień.
Jednocześnie sytuację monitorowała specjalistyczna grupa dronowa ze straży pożarnej z Przeworska. Dzięki temu możliwe było:
- dokładne rozpoznanie terenu
- szybkie reagowanie na zmieniającą się sytuację
- skuteczniejsze kierowanie akcją gaśniczą
Spłonęło 22 hektary lasu
Ostatecznie pożar lasu w Nowej Dębie objął około 22 hektary. To ogromna strata.
Jednak dzięki sprawnej i skoordynowanej akcji udało się uratować sąsiednie tereny, w tym młode uprawy leśne, które były szczególnie zagrożone.
Po opanowaniu ognia strażacy przystąpili do żmudnego dogaszania pogorzeliska.
Wymagało to ręcznego przekopywania ściółki i usuwania spalonych drzew, aby zapobiec ponownemu pojawieniu się ognia.
Apel straży pożarnej
Na zakończenie akcji służby nie mają wątpliwości – obecne warunki są wyjątkowo niebezpieczne.
Wysoka temperatura, niska wilgotność i silny wiatr sprawiają, że nawet niewielkie źródło ognia może doprowadzić do katastrofy.
Dlatego strażacy apelują:
- Nie używaj otwartego ognia w lasach
- Zachowuj szczególną ostrożność
- Reaguj natychmiast na zagrożenie
Kto kierował akcją?
Działania koordynowała grupa operacyjna Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu, na czele z:
- bryg. Danielem Myszką – Komendantem Miejskim PSP
- st. kpt. Norbertem Strojnowskim
- st. kpt. Łukaszem Trelą
Na miejscu była również grupa operacyjna Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Pożar lasu w Nowej Dębie to jedno z największych tego typu zdarzeń w regionie w ostatnim czasie. Skala akcji pokazuje, jak poważne było zagrożenie. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji udało się uniknąć większej tragedii.
Zobacz zdjęcia









