Dziś rano w parku Koziołek w Nowej Dębie doszło do tragicznego odkrycia. Służby otrzymały zgłoszenie o odnalezieniu ciała mężczyzny. Na miejscu od wczesnych godzin pracowali policjanci i prokurator.
Do nieszczęścia miało dość w tzw. „lasku”, czyli w parku Koziołek, popularnym miejscu spacerów i rekreacji mieszkańców Nowej Dęby. Zgłoszenie wpłynęło do służb przed godziną 7:00.
Kim jest denat?
Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, powiadomiła w mediach, że funkcjonariusze po przybyciu na miejsce stwierdzili zgon mężczyzny.
Okazało się, że denatem jest 40-letni nowodębianin. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna zmagał się z problemami zdrowotnymi.
Policja i prokuratura
Na miejscu tragedii pracowali policjanci oraz prokuratura pod nadzorem tarnobrzeskiej jednostki. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która pozwoli ustalić dokładną przyczynę śmierci.
Na ten moment służby nie udzielają szerszych informacji. Nie ma jednak przesłanek wskazujących na udział osób trzecich, choć ostateczne ustalenia będą znane po zakończeniu postępowania.
O tragicznym zdarzeniu poinformowały dziś lokalne media. Najpierw zrobił to portal Info Nowa Dęba, a kilka godzin później – facebookowy profil ratowników medycznych, Tarnobrzeg 112.
Park Koziołek
Park Koziołek, nazywany też „Koziołkiem Matołkiem”, to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Nowej Dębie. W otoczeniu drzew znajduje się tam duży plac zabaw, także dla dzieci z niepełnosprawnościami, a dzięki funduszom unijnym niedawno przeprowadzono modernizację tego obszaru.
Mieszkańcy wielokrotnie podkreślali, że park mógłby stać się jeszcze atrakcyjniejszy dzięki budowie parku linowego, jednak na razie brakuje inwestora chętnego do realizacji tej inicjatywy.
Tragedia w sercu miasta
Poniedziałkowe odkrycie wstrząsnęło lokalną społecznością. Park Koziołek to miejsce rodzinnych spacerów, zabaw dzieci i odpoczynku w cieniu starych dębów i sosen. Znalezienie tam ciała mężczyzny budzi duże emocje.
Na oficjalne ustalenia dotyczące przyczyn śmierci 40-latka trzeba będzie poczekać do wyników sekcji zwłok. Sprawą zajmuje się prokuratura.






