
Tragedia w Grębowie. Nie żyje 32-letni motocyklista
Tragiczny wypadek w Grębowie wstrząsnął dziś mieszkańcami powiatu tarnobrzeskiego i całego regionu. Na drodze wojewódzkiej nr 871 zginął 32-letni motocyklista. Mężczyzna jechał od strony Tarnobrzega w kierunku Grębowa, gdy na łuku drogi stracił panowanie nad motocyklem. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.
Do dramatu doszło w środę (12.08), przed godziną 15 na odcinku drogi wojewódzkiej nr 871 stanowiącym obwodnicę Grębowa.
Dramat w Grębowie
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 32-letni mężczyzna kierował motocyklem marki Suzuki. Jechał od Tarnobrzega w kierunku Grębowa. Na łuku drogi, z przyczyn, które nie zostały jeszcze ustalone, stracił panowanie nad jednośladem.
Motocykl zjechał z jezdni. Następnie doszło do uderzenia w znak drogowy oraz drzewo. Zdjęcia z miejsca wypadku pokazują rozbity jednoślad w lesie, kilka metrów od drogi. Wokół są również porozrzucane elementy motocykla.
Walka o życie 32-latka
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Interweniowali między innymi strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Grębowie i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tarnobrzegu, a także policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego.
Ratownicy rozpoczęli walkę o życie motocyklisty. Niestety jego obrażenia okazały się zbyt poważne. 32-letni mężczyzna, niestety, zmarł.
Według przekazanych informacji mężczyzna był mieszkańcem Grębowa i wracał z pracy. Pozostawił żonę i osierocił dwoje dzieci.
Ustalają przyczyny
Obecnie czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora. Ich celem jest dokładne odtworzenie przebiegu wypadku oraz ustalenie, dlaczego motocyklista stracił panowanie nad maszyną. Na obecnym etapie nie należy przesądzać o przyczynie tragedii. Wyjaśni ją prowadzone postępowanie.
Zobacz zdjęcia




