
Nieszczęście nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Mężczyzna wszedł do wody i nie wrócił na brzeg
Dzisiejszy wypoczynek nad Jeziorem Tarnobrzeskim zakończył się tragedią. Mężczyzna, który wszedł do wody, aby popływać, nie wrócił na brzeg. Rozpoczęła się akcja poszukiwawcza z udziałem policji, WOPR i straży pożarnej. Mężczyznę odnaleziono pod powierzchnią wody. Pomimo kilkudziesięciu minut walki o jego życie nie udało się go uratować.
Do tragedii nad Jeziorem Tarnobrzeskim doszło w sobotę, 15 sierpnia, kiedy nad akwenem wypoczywało wiele osób.
Tragedia nad Jeziorem Tarnobrzeskim
Służby zostały zaalarmowane po godz. 17. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który wszedł do Jeziora Tarnobrzeskiego. Przez około 40 minut nie było z nim kontaktu.
Na miejsce skierowano jednostkę Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu wraz ze sprzętem przeznaczonym do prowadzenia działań na akwenach. Łącznie w akcji uczestniczyło dziewięciu strażaków.
Zadysponowano też Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego.
Odnaleziony pod woda
Policjanci wspólnie z ratownikami WOPR (Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe) rozpoczęli poszukiwania. Jeszcze przed rozpoczęciem działań przez nurków poszukiwany został odnaleziony pod powierzchnią wody.
Mężczyznę wydobyto z akwenu i przetransportowano na brzeg. Natychmiast rozpoczęła się dramatyczna walka o jego życie.
Nie udało się go uratować
Na brzegu rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Następnie do akcji włączył się Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy wspólnie ze strażakami przez kilkadziesiąt minut próbowali przywrócić funkcje życiowe mężczyzny. Niestety, mimo wysiłków służb jego życia nie udało się uratować.
W przekazanych informacjach pojawia się rozbieżność dotycząca wieku ofiary – straż pożarna wskazuje na 46 lat, natomiast policja informuje o 45-letnim mieszkańcu województwa świętokrzyskiego. Pewne jest natomiast, że mężczyzna wszedł do wody, aby popływać, po czym nie wrócił na brzeg.
Policja i prokurator
Na miejscu prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratora. Policjanci będą ustalać dokładny przebieg wydarzeń i okoliczności, w jakich doszło do śmierci mężczyzny.
W działaniach nad Jeziorem Tarnobrzeskim uczestniczyli strażacy, policjanci, WOPR oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Dzisiejsza tragedia nad Jeziorem Tarnobrzeskim przypomina, że nawet podczas wypoczynku nad popularnym i strzeżonym akwenem nie można lekceważyć zagrożeń.
