Dziś rano na terenie poligonu w Nowej Dębie doszło do groźnego zdarzenia, które postawiło na nogi wszystkie służby ratunkowe. Podczas prac budowlanych ciężko ranny został 29-letni mężczyzna. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowanego do szpitala.
To kolejny sygnał, jak niebezpieczne mogą być prace prowadzone na wysokości.
Na poligonie w Nowej Dębie
Do zdarzenia doszło we wtorek (23.06), po godzinie 9:00. Jak wynika z ustaleń służb, 29-letni mieszkaniec województwa małopolskiego wykonywał prace budowlane przy wznoszonym budynku na terenie poligonu.
W pewnym momencie mężczyzna spadł z muru powstającego obiektu. Prace miały być prowadzone z wykorzystaniem dźwigu. Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do upadku.
Na miejsce natychmiast skierowano ratowników medycznych, straż pożarną oraz policję.
Śmigłowiec LPR
Stan poszkodowanego wymagał szybkiej pomocy specjalistycznej. Dlatego wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy walczyli o czas
Po udzieleniu pierwszej pomocy 29-latka przetransportowano drogą lotniczą do szpitala. Na ten moment służby nie przekazały informacji dotyczących jego stanu zdrowia.
Sama obecność śmigłowca LPR świadczy jednak o tym, że sytuacja była poważna i wymagała natychmiastowego działania.
Policja wyjaśnia
Choć do wypadku doszło na obszarze poligonu wojskowego, miejsce zdarzenia nie znajduje się pod jurysdykcją wojskową. Sprawą zajmują się funkcjonariusze tarnobrzeskiej policji.
Co było przyczyną upadku?
Śledczy ustalają obecnie szczegółowy przebieg zdarzenia. Sprawdzane będzie między innymi, jak przebiegały prowadzone prace, czy zachowane zostały wszystkie wymagane procedury bezpieczeństwa oraz co dokładnie doprowadziło do upadku mężczyzny z wysokości.
Na obecnym etapie postępowania policja nie informuje o ewentualnych nieprawidłowościach. Czynności wyjaśniające wciąż trwają.
Trwa ustalanie szczegółów
Dzisiejszy wypadek na poligonie w Nowej Dębie wywołał duże poruszenie w regionie.
Widok lądującego śmigłowca LPR i obecność licznych służb ratunkowych zwróciły uwagę mieszkańców oraz świadków.
Policjanci zapowiadają, że po zakończeniu czynności zostaną przekazane bardziej szczegółowe informacje dotyczące zdarzenia.








