Jedna rozmowa telefoniczna wystarczyła, by 90-letni mieszkaniec Tarnobrzega uwierzył, że jego bliski krewny spowodował poważny wypadek. Presja czasu, strach i chęć pomocy sprawiły, że senior przekazał obcej osobie niemal 130 tysięcy złotych – oszczędności życia.
Do starszego mieszkańca Tarnobrzega zadzwonił oszust podszywający się pod policjanta. W dramatycznym tonie poinformował, że bliski krewny seniora spowodował wypadek drogowy i tylko natychmiastowe przekazanie pieniędzy pozwoli uniknąć poważnych konsekwencji prawnych.
Metoda „na policjanta”
Dla 90-latka nie było czasu na weryfikację informacji. Chcąc ratować rodzinę, przekazał 128 200 złotych osobie, która zgłosiła się po odbiór gotówki.
Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. Z czasem wytypowano osoby mogące mieć związek z oszustwem:
- 33-letnią kobietę,
- 34-letniego mężczyznę,
- 14-latka, który odbierał pieniądze od seniora.
Cała trójka została zatrzymana. Dorośli trafili do policyjnego aresztu, natomiast nieletniego umieszczono w ośrodku wychowawczym.
Całość pieniędzy odzyskana
Najważniejsza informacja jest taka, że policjanci odzyskali całą wyłudzoną gotówkę. To rzadki, ale bardzo budujący finał sprawy, która dla wielu kończy się bezpowrotną utratą dorobku życia.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa oraz podszywania się pod funkcjonariusza publicznego. 34-letni mężczyzna odpowie dodatkowo za kierowanie pojazdem mimo sądowego zakazu. Podejrzani przyznali się do winy.
Sąd zastosował wobec kobiety i mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Sprawą 14-latka zajmie się sąd rodzinny.
Nawet 8 lat więzienia
Zgodnie z kodeksem karnym za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla jednak, że sama odpowiedzialność karna sprawców to jedno, a dramat psychiczny i stres, jaki przeżywają oszukani seniorzy – to drugie.
Apel do seniorów
Oszuści wciąż modyfikują swoje metody i bez skrupułów żerują na emocjach osób starszych. Funkcjonariusze przypominają:
- prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy,
- nie należy ufać telefonicznym historiom o wypadkach i pilnej potrzebie gotówki,
- każdą taką rozmowę warto natychmiast przerwać i skontaktować się z rodziną lub policją.
Ta historia zakończyła się szczęśliwie – ale tylko dzięki szybkiej reakcji służb. Niestety, nie wszyscy seniorzy mają tyle szczęścia.
Dlatego rozmowa, ostrzeżenie i czujność mogą uratować czyjeś oszczędności życia.
Zobacz zdjęcie
Fot.: KMP Tarnobrzeg









