Pogoda w Nowej DębieRedakcjaReklamaPolityka prywatności
Gmina Nowa Dęba

Pirat drogowy pędził przez Alfredówkę jak po autostradzie. Miał ponad 112 km/h

Alfredówka – tam mogło skończyć się tragedią. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, kierowca Nissana pędził ponad dwa razy szybciej. Policjanci nie mieli wątpliwości – za tak niebezpieczną jazdę pirat drogowy w Alfredówce poniósł surowe konsekwencje.

Do zdarzenia doszło w Alfredówce. W niedzielę (31.05) funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu prowadzili tam działania kontrolno-prewencyjne.

Pirat drogowy w Alfredówce

Podczas pomiaru prędkości uwagę mundurowych zwrócił kierowca Nissana. Urządzenie pomiarowe wykazało aż 112 km/h w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 50 km/h. To oznacza, że kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o 62 km/h.

Za kierownicą 37-latek

Okazało się, że samochodem kierował 37-letni mieszkaniec powiatu sandomierskiego.

Mężczyzna nie uniknął odpowiedzialności. Za rażące naruszenie przepisów ukarano go mandatem w wysokości 2000 złotych. Na jego konto trafiło też 14 punktów karnych. Funkcjonariusze zatrzymali mu też prawo jazdy na okres trzech miesięcy.

Dlaczego to niebezpieczne?

Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków w Polsce.

Im szybciej porusza się dany pojazd, tym krótszy jest czas reakcji kierowcy i tym większe są skutki ewentualnego zderzenia.

Szczególnie niebezpieczne jest przekraczanie prędkości w terenie zabudowanym, gdzie na drogę mogą wejść piesi, rowerzyści lub dzieci.

Apel do kierowców

Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Jak podkreślają, bezpieczeństwo na drogach zależy od odpowiedzialności każdego uczestnika ruchu.

Tym razem skończyło się na wysokim mandacie, punktach karnych i utracie prawa jazdy. Jednak przy takiej prędkości w terenie zabudowanym konsekwencje mogły być poważniejsze.

Mieszkańcy nie kryją, że podobne przypadki budzą niepokój. W miejscach, gdzie znajdują się domy, skrzyżowania i przejścia dla pieszych, chwila brawury może doprowadzić do tragedii.

Paweł Galek

Paweł Galek

Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Lubi pisać, ale nie unika też innych form przekazu medialnego. W latach 2004-20 reporter podkarpackiej gazety codziennej, Super Nowości. Publikował również artykuły w Nowinach, Tempie, Tygodniku Nadwiślańskim i Echu Dnia. W latach 2008-20 dziennikarz Radia Leliwa. Obecnie redaktor naczelny Grupy Media Lokalne. Prywatnie - miłośnik historii i Podkarpacia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.