Mieszkańcy Rozalina, w gminie Nowa Dęba, mogą być zaniepokojeni. W sieci kanalizacyjnej wykryto nieznaną substancję o charakterze oleistym, która – według wstępnych ustaleń – mogła doprowadzić do uszkodzenia dwóch pomp w lokalnej przepompowni ścieków.
Jak informuje profil Tarnobrzeg 112, do zdarzenia doszło dziś w godzinach porannych na terenie miejscowości Rozalin. Informacja o ujawnieniu nieznanej substancji trafiła do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu od pracownika obsługującego przepompownię ścieków.
Nieznana substancja
Już pierwsze oględziny wskazywały, że substancja ma charakter oleisty. To szczególnie niepokojące, ponieważ tego typu zanieczyszczenia mogą powodować poważne awarie urządzeń pracujących w systemach kanalizacyjnych.
Według wstępnych ustaleń obecność substancji mogła doprowadzić do uszkodzenia dwóch pomp znajdujących się w przepompowni.
Działania w Rozalinie
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji, którzy rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia.
Zabezpieczano ślady
Policjanci prowadzili oględziny, wykonywali dokumentację fotograficzną oraz zabezpieczali ślady, które mogą pomóc w ustaleniu źródła pochodzenia substancji.
Śledczy sprawdzają, w jaki sposób nieznana ciecz mogła przedostać się do systemu kanalizacyjnego i czy doszło do celowego działania osób trzecich.
Strażacy oceniali zagrożenie
W działania zaangażowano również Państwową Straż Pożarną z Nowej Dęby.
Strażacy wspierali rozpoznanie zagrożenia oraz oceniali potencjalny wpływ substancji na funkcjonowanie przepompowni i środowisko naturalne. Na tym etapie nie stwierdzono jednak oficjalnie, jaki dokładnie skład chemiczny ma ujawniona substancja.
Trwa ustalanie sprawcy i skali strat
Najważniejsze pytania nadal pozostają bez odpowiedzi. Nie wiadomo jeszcze, czym dokładnie jest substancja w kanalizacji ani kto odpowiada za jej pojawienie się w systemie.
Również skala strat nie została dotąd określona. Wiadomo jedynie, że awarii uległy dwie pompy, jednak dokładne koszty napraw i ewentualnych szkód powinniśmy poznać dopiero po przeprowadzeniu szczegółowych analiz.
Od tego zależeć będzie, czy sprawa zakończy się jedynie kosztowną awarią infrastruktury, czy też konsekwencjami dla osób odpowiedzialnych za zanieczyszczenie kanalizacji.







