Mieszkańcy Nowej Dęby zwracają uwagę na zalegające samochody przy ulicy Krasickiego. Utrudniają one widoczność i stanowią realne zagrożenie dla pieszych – zwłaszcza dzieci idących do szkoły. Sprawa trafiła już na biurko radnych.
Temat porzuconych pojazdów przy ulicy Krasickiego na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Nowej Dębie poruszyła radna Anita Nowotko-Chmielowiec.
Problem na Krasickiego
– Złożyłam w tej sprawie stosowne pisma – zarówno do Urzędu Miasta i Gminy, jak i do Komisariatu Policji w Nowej Dębie. Chodzi o zalegające pojazdy przy ulicy Krasickiego. Jak się okazuje, nie ma żadnej instytucji, żadnego działu w naszym urzędzie, który może się tym zająć – alarmowała radna.
Nowotko-Chmielowiec dodała, że próbowała uzyskać pomoc w kilku działach urzędu, jednak żaden nie poczuwał się do interwencji, bo problem ten „nie mieści się w zakresie ich obowiązków”.
– Pisma kierowałam w imieniu właścicieli punktów usługowych. Dopóki ten wielki samochód tam stoi, przy przejściu dla pieszych nie widać przejeżdżających pojazdów. Rodzice zgłaszają, że ich dzieci nie widzą nadjeżdżających aut.
– Może trzeba zamontować lustro, skoro tych pojazdów nie można usunąć? – proponowała.
„To trudny temat”
Do sprawy odniósł się burmistrz Wiesław Ordon, który przyznał, że problem jest złożony:
– Pojazdami porzuconymi zajmuje się Powiat Tarnobrzeski, ale najpierw trzeba ustalić, czy rzeczywiście są porzucone. W marcu ustalono, że nie są – czyli są ubezpieczone, a więc mają prawo stać na parkingu publicznym – wyjaśniał.
Burmistrz dodał, że dopóki pojazd jest zarejestrowany i posiada ważne ubezpieczenie OC, nie można go usunąć z drogi publicznej.
– No chyba, że wprowadzimy parkingi płatne… Spróbujemy jakoś z tego wybrnąć – dodał.
Może lustro drogowe?
Głos w tej sprawie zabrał również Mieczysław Nalepa, kierownik Referatu Spraw Komunalnych w Urzędzie Miasta i Gminy Nowa Dęba.
– Umiejscowienie lustra drogowego przy ulicy Krasickiego 8 jest możliwe. Trzeba tylko uzgodnić to z policją. Ale zanim do tego przejdziemy, spróbuję porozmawiać z właścicielem pojazdu, by sam przestawił auto – zastrzegł kierownik.
Jak podkreślił, samochody stojące przy przejściu dla pieszych zagrażają bezpieczeństwu, dlatego urząd podejmie działania w celu ustalenia właścicieli i nakłonienia ich do dobrowolnego usunięcia pojazdów. Jeśli to nie poskutkuje – urzędnicy mają zastosować odpowiednie procedury.
Sprawa przy ulicy. Krasickiego to nie odosobniony przypadek w Nowej Dębie. Mieszkańcy apelują o systemowe rozwiązanie problemu, by w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji.
– Wystarczy, że jeden van zasłania przejście i już o wypadek nietrudno. Chcemy po prostu bezpiecznie zaprowadzić dzieci do szkoły – mówią rodzice uczniów pobliskiej podstawówki.
Zobacz zdjęcia
.png)
.png)



![Zalegające pojazdy przy ulicy Krasickiego w Nowej Dębie. Radna: – To zagrożenie dla dzieci [ZDJĘCIA] Zalegające pojazdy przy ulicy Krasickiego w Nowej Dębie. Radna: - To zagrożenie dla dzieci](https://teraznowadeba.pl/wp-content/uploads/2025/11/Krasickiego-2025-768x432.jpg)

![Harcerze z Tarnowskiej Woli kolędowali w Pałacu Prezydenckim. Mówi o tym cała Polska [WIDEO] Harcerze z Tarnowskiej Woli kolędowali w Pałacu Prezydenckim. Mówi o tym cała Polska - zdjęcie główne.](https://teraznowadeba.pl/wp-content/uploads/2025/12/Harcerze-Szkwal-Prezydent-2025-450x253.jpg)


4 komentarze
Jest sposób na takie samochody. Wystarczy wylać olej lub paliwo pod nimi i zadzwonić po służby. Policja musi go odholować ponieważ wydobywają się z niego substancje zagrażające środowisku, tam już będą ustalać do kogo należy pojazd oraz będzie zapłata za lawetę i parking policyjny.
Tak to jest jakiś pomysł aby te samochody przestawić w inne miejsce, tylko teraz pytanie gdzie je przestawić? Drugi problem to nadmierna szybkość samochodów i motocykli, przeważnie w okresie letnim. Że jeszcze tam nikt nie zginął to jakiś cud. Gdzie jest policja? Dlaczego na JP2 tak nie zapierd….ją? Tam jest dodatkowy próg zwalniający przy Domu Opieki Społecznej, ale jest również konkretne skrzyżowanie przed plantami. Dawniej, jeśli się nie mylę to na Krasickiego był znak drogowy B-29 a teraz można by wprowadzić ciszę nocną na Krasickiego
Ten kto wyleje taki olej pójdzie za kratki i tyle
Taki sam problem jest z autobusem przy rondzie Kościuszki, sklep z jakomś tanią odzieżą bodajże, gdzie stoi autobus na angielskich rejestracjach i zacłania całkowitą widoczność na przejściu, jak dla kierowców, tak i dla pieszych