Chwila nieuwagi i poważne konsekwencje prawne. Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Nowej Dębie zatrzymali 45-letniego mężczyznę, który ukradł kartę płatniczą swojej znajomej i kilkukrotnie płacił nią zbliżeniowo za alkohol. Sprawa zakończyła się zarzutami karnymi.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Jak wynika z ustaleń policjantów, 50-letnia mieszkanka Nowej Dęby przebywała w domu swojego znajomego.
Ukradł kartę na imprezie
Wspólnie spożywali alkohol. Po powrocie do domu kobieta zorientowała się, że nie ma torebki, w której znajdowała się m.in. karta płatnicza.
Zaniepokojona sytuacją skontaktowała się ze swoim bankiem. Tam ustaliła, że karta została użyta czterokrotnie do płatności zbliżeniowych.
Szybka reakcja policji
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Nowej Dębie szybko ustalili podejrzanego. Zatrzymany został 45-letni mieszkaniec miasta. Zgromadzone dowody pozwoliły na przedstawienie mu zarzutów:
- kradzieży karty płatniczej,
- czterech kradzieży z włamaniem na konto bankowe.
Mężczyzna przyznał się do winy. Jak ustalili policjanci, skradzioną kartą płacił za alkohol.
Mundurowi ostrzegają
Policja przypomina, że kradzież karty płatniczej oraz posługiwanie się nią bez zgody właściciela to przestępstwo, za które grozi kara więzienia. Nawet płatności zbliżeniowe na niewielkie kwoty mogą skutkować odpowiedzialnością karną.
Apel do mieszkańców
Funkcjonariusze apelują o:
- ostrożność podczas spotkań towarzyskich,
- pilnowanie dokumentów i kart płatniczych,
- blokowanie karty w przypadku jej utraty.
Sprawa 45-latka z Nowej Dęby jest kolejnym przykładem, że chwilowe nadużycie zaufania może mieć bardzo poważne skutki prawne.






