Problem dużej liczby psów na jednej z posesji w Rozalinie, w gminie Nowa Dęba, wywołuje coraz większe emocje. Do sprawy odniosły się zarówno władze gminy, jak i społecznicy z Tarnobrzeskie Stowarzyszenie „Chrońmy Zwierzęta”. W tle są dramatyczne relacje wolontariuszy, kolejne narodziny szczeniąt i pytania o skuteczność działań.
Jak poinformował burmistrz Wiesław Ordon, sprawa została zgłoszona już w 2024 roku przez sołtysa. Od tamtej pory – jak podkreślają urzędnicy – gmina próbowała szukać rozwiązania problemu.
Psy w Rozalinie
– Sprawa dotycząca dużej liczby psów na jednej z posesji w Rozalinie została zgłoszona burmistrzowi przez sołtysa w 2024 roku. Od początku staraliśmy się pomóc w rozwiązaniu problemu – przekazuje Urząd Miasta i Gminy.
Władze podkreślają, że zwierzęta znajdują się na prywatnej posesji i mają właściciela, co ogranicza możliwość bezpośredniej ingerencji.
Jak zaznaczono, prowadzono rozmowy z właścicielem. Proponowano wyłapanie części psów i przekazanie ich do schronisk. Nie na wszystko jednak miał się zgodzić właściciel.
Pogorszenie sytuacji
Sytuacja miała się skomplikować po pogorszeniu stanu zdrowia właściciela posesji. W pomoc zaangażowali się wolontariusze i organizacje działające na rzecz zwierząt.
Mocny wpis opublikowało Tarnobrzeskie Stowarzyszenie „Chrońmy Zwierzęta”. Społecznicy nie kryją frustracji i alarmują:
– Jesteśmy zmęczeni, sfrustrowani, oburzeni i wściekli – napisali działacze.
Według relacji tarnobrzeskiego stowarzyszenia kolejne dwie suki miały urodzić szczenięta, a następne zwierzęta są w trakcie cieczki. Wolontariusze opisują wielogodzinne akcje wyłapywania psów, organizowania transportów i opieki weterynaryjnej.

Gmina odpowiada
Urząd Miasta i Gminy odpiera zarzuty, wskazując, że podejmowane są konkretne działania. Gmina deklaruje pomoc m.in. w transporcie psów do adopcji, organizacji miejsc czasowego pobytu po zabiegach weterynaryjnych oraz szukaniu finansowania sterylizacji, szczepień i odrobaczania.
Burmistrz podkreśla również, że emocjonalne wpisy publikowane w mediach społecznościowych nie pokazują pełnego obrazu sytuacji.
– Dobro zwierząt jest dla nas ważne i dlatego podejmujemy działania możliwe do realizacji zgodnie z obowiązującymi przepisami – zaznacza Ordon.
Jak przekazał samorząd, odbyło się także spotkanie z właścicielem posesji oraz wolontariuszką zaangażowaną w pomoc zwierzętom.
Ustalono kolejne kroki, które mają pomóc ograniczyć problem nadmiernej liczby psów.
Poręby Dębskie na pomoc
W sprawę angażują się również mieszkańcy. Na terenie osiedla Poręby Dębskie organizowana zostanie zbiórka potrzebnych rzeczy dla zwierząt.
We wtorek (19.06), w godzinach od 16 do 19, w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej Poręby Dębskie odbędzie się zbiórka koców, ręczników, podkładów higienicznych oraz karmy dla psów z Rozalina.
Organizatorzy podkreślają, że szczególnie potrzebne są stare koce i ręczniki, które posłużą jako legowiska dla zwierząt po zabiegach kastracji i sterylizacji.







