Jeszcze kilka miesięcy temu pomagał innym jako strażak, sołtys i człowiek, na którego zawsze można było liczyć. Dziś to on potrzebuje pomocy. Andrzej Jadach, po ciężkim udarze walczy o powrót do samodzielności.
W Jadachach, w gminie Nowa Dęba, Andrzej Jadach nie jest osobą anonimową. Przez lata był związany z lokalną społecznością jako druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Jadachach, były sołtys i człowiek zawsze gotowy pomagać innym. Dziś mieszkańcy mogą odwdzięczyć się za jego poświęcenie.
Andrzej Jadach z Jadachów
6 lutego 2026 roku życie pana Andrzeja i jego rodziny zmieniło się w jednej chwili. Mężczyzna nagle upadł w domu i stracił przytomność.
Szybka reakcja żony oraz interwencja pogotowia dały mu szansę na przeżycie, jednak kolejne godziny przyniosły dramatyczne informacje.
Ciężki udar mózgu
Początkowo Andrzej Jadach trafił na oddział udarowy, jednak po dwóch dobach jego stan gwałtownie się pogorszył.
Lekarze musieli przeprowadzić pilną operację ratującą życie. Po wielogodzinnym zabiegu pacjent w stanie krytycznym trafił na OIOM.
Przez długie tygodnie pozostawał w śpiączce i był podłączony do respiratora. Rodzina usłyszała od lekarzy, że musi przygotować się na najgorsze.
Mimo to pan Andrzej odzyskał świadomość i rozpoczął walkę o powrót do zdrowia.
Dziś zmaga się m.in. ze skutkami udaru niedokrwiennego i krwotocznego mózgu oraz lewostronnym niedowładem. Potrzebuje rehabilitacji neurologicznej, fizjoterapii i terapii logopedycznej.
Apel do mieszkańców
Druh Andrzej przez lata był częścią strażackiej rodziny i lokalnej społeczności. Dlatego strażacy z OSP Jadachy apelują o pomoc.
– Prawdziwa siła jest w ludziach. W solidarności. W tym, że potrafimy być razem wtedy, gdy ktoś najbardziej tego potrzebuje – napisali druhowie w emocjonalnym apelu.
Strażacy podkreślają, że każda wpłata, udostępnienie zbiórki czy dobre słowo mają ogromne znaczenie. Koszt specjalistycznego leczenia i rehabilitacji wynosi około 30 tysięcy złotych miesięcznie, co dla rodziny jest ogromnym obciążeniem.
Każdy dzień daje nadzieję
Rodzina pana Andrzeja nie ukrywa, że przed nimi długa i bardzo trudna droga. Pierwsze efekty rehabilitacji dają nadzieję, że dzięki terapii uda się odzyskać przynajmniej część sprawności.
Bliscy podkreślają, że Andrzej Jadach ma ogromną wolę walki. Teraz potrzebuje pomocy.
Mieszkańcy Jadachów i okolic już pokazują, że potrafią się jednoczyć w trudnych chwilach. Wiele osób udostępnia zbiórkę i wpłaca środki na leczenie byłego sołtysa oraz strażaka OSP Jadachy.
Jak pomóc ?
Pomóc można poprzez wpłatę na internetową zbiórkę ba rzecz mieszkańca Jadachów. Liczy się każda kwota i każde udostępnienie.
Dla rodziny to nie tylko wsparcie finansowe, ale również sygnał, że Andrzej Jadach nie został sam w najtrudniejszym momencie życia.
Pomóż panu Andrzejowi możemy tutaj: www.siepomaga.pl/andrzej-jadach







