Pogoda w Nowej DębieRedakcjaReklamaPolityka prywatności
Gmina Nowa Dęba

„Fakty są brutalne”. Radny Tomasz Wolan ujawnia dane o zapaści demograficznej gminy Nowa Dęba

78 dzieci w całej gminie w ciągu jednego roku. To nie jest prognoza ani publicystyczna przesada. To twarde dane z rejestru mieszkańców Urzędu Miasta i Gminy Nowa Dęba. Dane, które – jak alarmuje radny Tomasz Wolan – są ignorowane przy planowaniu budżetu.

Czy gmina Nowa Dęba stoi przed największym kryzysem demograficznym w swej historii?

Fakty są bezlitosne

Z opublikowanych przez radnego Tomasza Wolana danych wynika, że w 2025 roku w całej gminie Nowa Dęba urodziło się zaledwie 78 dzieci:

  • Nowa Dęba (miasto) – 44
  • Tarnowska Wola – 6
  • Rozalin – 3
  • Alfredówka – 4
  • Buda Stalowska – 0
  • Jadachy – 5
  • Cygany – 7
  • Chmielów – 9

To liczby, które dla samorządu powinny być sygnałem alarmowym. Tymczasem – jak podkreśla radny Wolan – budżet gminy zachowuje się tak, jakby demografia nie istniała.

Szkoły bez dzieci?

Najbardziej kontrowersyjny punkt to utrzymywanie szkół w miejscowościach, gdzie rodzi się 3–4 dzieci rocznie, a czasem… żadne.

– Inwestujemy publiczne pieniądze w infrastrukturę szkolną tam, gdzie za chwilę nie będzie kogo uczyć – irytuje się Tomasz Wolan.

W praktyce oznacza to:

  • coraz wyższe dopłaty do jednego ucznia,
  • rosnące koszty administracyjne,
  • brak środków na inne zadania własne gminy.

Subwencja oświatowa już dziś nie pokrywa realnych kosztów, a mimo to tworzone są kolejne etaty i utrzymywana jest rozproszona sieć szkół.

Podatki w górę

Problem demografii nie istnieje w próżni. Skutki decyzji budżetowych odczuwają wszyscy mieszkańcy gminy Nowa Dęba:

  • wyższe opłaty za wodę, ścieki i śmieci,
  • wyższe podatki od nieruchomości,
  • cięcia w sporcie i kulturze.

To klasyczny mechanizm: malejąca liczba mieszkańców i uczniów + rosnące koszty stałe = coraz droższe życie w gminie.

Problem pod dywan?

– Te dane są znane urzędowi. One są w systemach. One są w pismach. A mimo to są ignorowane przy planowaniu budżetu – uważa radny Wolan.

Nie mówimy więc o braku wiedzy, lecz o braku decyzji. O odkładaniu problemu na później. Tyle że demografia nie negocjuje – rachunek przyjdzie.

Tendencja jest jasna

Dane z lat 2021–2025 pokazują jednoznaczny trend: liczba urodzeń spada niemal w każdej miejscowości gminy Nowa Dęba. Miasto w ciągu 5 lat straciło niemal 40% urodzeń. W Budzie Stalowskiej w 2025 roku nie urodziło się ani jedno dziecko.

To nie jest chwilowe wahnięcie. To strukturalna zapaść demograficzna.

Co z gminą Nowa Dęba?

Jeśli obecny kurs się utrzyma, scenariusz działania Urzędu Miasta i Gminy jest prosty:

  • wyższe podatki,
  • gorsze usługi publiczne,
  • rosnące zadłużenie,
  • frustracja mieszkańców.
Paweł Galek

Paweł Galek

Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Lubi pisać, ale nie unika też innych form przekazu medialnego. W latach 2004-20 reporter podkarpackiej gazety codziennej, Super Nowości. Publikował również artykuły w Nowinach, Tempie, Tygodniku Nadwiślańskim i Echu Dnia. W latach 2008-20 dziennikarz Radia Leliwa. Obecnie redaktor naczelny portalu Teraz Nowa Dęba.

Jeden komentarz do “„Fakty są brutalne”. Radny Tomasz Wolan ujawnia dane o zapaści demograficznej gminy Nowa Dęba”

  • Panie Tomaszu Wolan
    A jak się rodzi 5 to już wszystko jest ok ???
    Bo wszyscy widzą że np. w Jadachach urodziło się tylko 5 tam skąd Pan pochodzi
    Czyli jak się rodzi 3-4 dzieci to jest problem a jak 5 to już jest ok
    Najlepiej wy zamykaj wszystkie szkoły i nie będziesz miał problemu albo jak Cię tak ciągnie do Nowej Dęby to się tam wyprowadź i daj ludziom żyć i decydować o sobie
    W Dezamecie likwidują etaty to czemu by nie zlikwidować kilka szkół dla przykładu
    Jesteś coraz mniejszy a jeszcze nie tak dawno uznawałem cię za gościa
    Przykre

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.