Pogoda w Nowej DębieRedakcjaReklamaPolityka prywatności
Miasto Nowa Dęba

Czy mieszkańców gminy Nowa Dęba czekają wyższe opłaty za śmieci? Pierwsza próba zakończyła się fiaskiem

Na jednej z ostatnich sesji Rady Miejskiej pojawił się projekt uchwały dotyczący podwyżki opłat za odbiór odpadów komunalnych dla mieszkańców. Dyskusja, która się wywiązała, ujawniła rosnące problemy finansowe gminy w związku z gospodarką odpadami.

Jako pierwsza głos zabrała Joanna Serafin, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej, składając wniosek formalny o wycofanie uchwały o podwyżce cen odbioru śmieci z programu obrad:

– Chciałabym złożyć wniosek formalny o zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały w sprawie nowej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – oznajmiła.

Burmistrz: – Koszty rosną

Na tę propozycję odpowiedział burmistrz Wiesław Ordon, podkreślając, że Urząd Miasta i Gminy musi mierzyć się z coraz większymi kosztami:

– Od 1 kwietnia Miejski Zakład Komunalny w Stalowej Woli podniósł nam opłatę za odpady komunalne w zależności od frakcji od 6 do 68 procent, średnio kilkanaście procent. To rodzi niesamowite koszty, jakie musimy ponieść. W ubiegłym roku dopłaciliśmy do systemu ponad 500 tys. zł. Co roku przybywa nam 500 ton śmieci, to są kolejne setki tysięcy złotych – wyjaśniał.

Burmistrz Ordon przekonywał też, że proponowana stawka – 31 zł od osoby – nie odbiega od poziomu opłat w innych miastach naszego regionu.

Wskazał m.in. na: Łańcut (39 zł), Sandomierz (32 zł), Mielec (32 zł), Rzeszów (35 zł), Kolbuszową (30 zł), Gorzyce (34 zł), czy Białobrzegi (35 zł).

– Zdajemy sobie sprawę, że każda podwyżka to problem dla mieszkańców. Ale też problemem jest dla nas konieczność dopłacania z budżetu. Pieniędzy nie ma – mówił.

Radni chcą głębszej analizy

Wiceprzewodnicząca Serafin podkreśliła, że temat wymaga dodatkowych prac:

– Moja propozycja jest taka, żeby wznowić jeszcze raz komisję dotyczącą tego tematu. Powinniśmy dogłębniej przeanalizować, czy podwyżka jest konieczna, czy nie ma sposobu na negocjacje albo inne rozwiązania.

Na to burmistrz odpowiedział, że nie jest to kolejna podwyżka w tym roku. Zastrzegł, że jest to reakcja na wzrost kosztów w Stalowej Woli:

– Gdyby nie rosła cena w MZK, nie przedstawiałbym projektu uchwały. Nie wprowadzajmy mieszkańców w błąd.

Uchwała zdjęta

W głosowaniu radni jednomyślnie zdecydowali o zdjęciu projektu uchwały z programu obrad.

Oznacza to, że na razie stawki za odbiór śmieci w Nowej Dębie pozostają bez zmian.

Nie rozwiązuje to jednak problemu. Jak zapowiedział burmistrz, temat powróci – być może jeszcze w tym roku. Powód? Budżet gminy może nie udźwignąć rosnących kosztów gospodarki odpadami..

Co to decyzja radnych oznacza dla mieszkańców? Otóż to, że na razie nie zapłacą oni więcej za odbiór odpadów. Kolejna dyskusja w Radzie Miejskiej w tym temacie i najpewniej jakaś decyzja o podwyżce wydaje się być jednak kwestią czasu.

Paweł Galek

Paweł Galek

Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Lubi pisać, ale nie unika też innych form przekazu medialnego. W latach 2004-20 reporter podkarpackiej gazety codziennej, Super Nowości. Publikował również artykuły w Nowinach, Tempie, Tygodniku Nadwiślańskim i Echu Dnia. W latach 2008-20 dziennikarz Radia Leliwa. Obecnie redaktor naczelny Grupy Media Lokalne. Prywatnie - miłośnik historii i Podkarpacia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.