
Chirurgia w Nowej Dębie na krawędzi. Łukasz Wąsik prawdopodobnie odejdzie. Co dalej ze szpitalem?
To może być jeden z najtrudniejszych momentów w historii Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie. Oddział Chirurgii Ogólnej może zostać zawieszony na cały listopad, a jego wieloletni szef, dr Łukasz Wąsik, najprawdopodobniej odejdzie z placówki. Podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu Tarnobrzeskiego ujawniono kulisy kryzysu. Padły również słowa, które mogą zaniepokoić mieszkańców.
Na dzisiejszej sesji Rady Powiatu Tarnobrzeskiego starosta Paweł Bartoszek potwierdził, że do wojewody podkarpackiego trafił wniosek o zgodę na czasowe zaprzestanie działalności Oddziału Chirurgii Ogólnej w Nowej Dębie przez cały listopad.
Chirurgia w Nowej Dębie zagrożona. Starosta ujawnia powody
Powodem są poważne braki kadrowe, które mogą uniemożliwić zabezpieczenie całodobowych dyżurów.
Starosta stanowczo zaprzeczył jednocześnie, jakoby władze powiatu lub dyrekcja szpitala zamierzały ograniczać działalność chirurgii ze względów finansowych.
Dr Łukasz Wąsik rezygnuje
Kluczową informacją okazała się decyzja kierownika chirurgii, Łukasza Wąsika.
Jak przekazał starosta, lekarz kilka tygodni temu poinformował władze szpitala i powiatu, że ze względów osobistych rezygnuje z funkcji kierowniczej. Nie wykluczył również całkowitego zakończenia pracy w nowodębskiej placówce.
– Do dnia dzisiejszego takiej stuprocentowej odpowiedzi ze strony pana doktora, z tego, co wiem, nie mamy, ale przechyla się to wszystko na stronę, że pan doktor nie będzie pracował na oddziale – powiedział starosta Paweł Bartoszek.
Część pozostałych chirurgów również zaczęła rozważać odejście. To właśnie ta sytuacja doprowadziła do problemów z obsadą dyżurów.
Próbowano ratować oddział
Jednym z rozpatrywanych rozwiązań było przekształcenie chirurgii w oddział wykonujący wyłącznie zabiegi planowe.
Początkowo Zarząd Powiatu nie popierał tego pomysłu, ponieważ zależało mu na utrzymaniu całodobowego funkcjonowania chirurgii.
Ostatecznie samorząd był gotowy zaakceptować takie rozwiązanie przejściowo. Jednak, jak wynika z wypowiedzi starosty, również ten wariant nie doprowadził do porozumienia.
Równolegle prowadzono rozmowy z co najmniej kilkunastoma chirurgami. Mimo tych starań nie udało się skompletować zespołu na listopad.
„Jeżeli padnie chirurgia, to jest po szpitalu”
Na sesji głos zabrał również radny powiatowy z Nowej Dęby, Tomasz Zieliński. Zapytał, czy jednym z warunków pozostania dr. Wąsika nie było zatrudnienie dodatkowego operatora, czyli chirurga wykonującego zabiegi.
Starosta odpowiedział, że w rozmowach, w których osobiście uczestniczył, taki warunek nie został przedstawiony. Radny nie ukrywał jednak obaw o przyszłość placówki.
– Bo jeżeli padnie ten oddział, padnie chirurgia, no to umówmy się, można powiedzieć, że jest po szpitalu – stwierdził Tomasz Zieliński.
Co dalej z chirurgią w Nowej Dębie?
Jak informowaliśmy już wcześniej, nad nowodębską chirurgią zawisła groźba czasowego zawieszenia działalności.
Starosta zapewnia, że powiat i dyrekcja szpitala zrobią wszystko, aby oddział wznowił normalną pracę. Na razie jednak nie ma pewności, czy uda się uniknąć listopadowej przerwy.
Najbliższe dni będą kluczowe. Mieszkańcy wciąż czekają na odpowiedź na najważniejsze pytanie: kiedy chirurgia będzie mogła ponownie zapewnić pacjentom całodobową opiekę?
Więcej informacji z miasta Nowa Dęba znajdziesz w dziale Wiadomości z Nowej Dęby.
