Pomnik czołgu w Nowej Dębie dla wielu był czymś więcej niż monumentem. Był dzieciństwem, odwagą, pierwszym buntem i wspólnym światem. Dziś – choć zniknął – wraca w emocjonalnej piosence Tomka Treli.
Pomnik czołgu stał na plantach w Nowej Dębie, obok Dom Kultury. Dla dorosłych był reliktem historii. Dla dzieci natomiast centrum wszechświata.
Pomnik czołgu w Nowej Dębie
To właśnie w cieniu tego obiektu wychowały się pokolenia. „Wspinanie się na lufę, wyścigi na wieżę, brudne ręce od rdzy i marzeń”.
„Nikt nie pytał o wielką politykę. Liczyło się tylko jedno: kto pierwszy na szczycie”.
W 1990 roku pomnik zniknął wraz z dekomunizacją. „Nocą. Bez pożegnania. Została pustka”.
Tomek Trela i protest song
Nowodębianin Tomek Trela wrócił do tych emocji w niezwykły sposób. Impulsem była niemal dwugodzinna rozmowa sześciu przyjaciół z rocznika 1971, rozproszonych dziś po świecie. Jeden z nich transmitował spacer po mieście dzieciństwa. Gdy dotarł na planty – wspomnienia wybuchły.
Tak powstał „manifest” o czołgu. Nostalgiczny, a zarazem buntowniczy utwór:
„Oddajcie nam nasz czołg, oddajcie nam nasz tron. To nie był żaden symbol wojny. To był nasz mały dom”.
Tomek Trela podkreśla jasno: to nie tęsknota za dawnym systemem. To tęsknota za miejscem, gdzie „każdy z nas był jak brat”.
Nowa Dęba w sercu
Wcześniej, 22 grudnia 2025 roku, opublikował na grupie Forum Nowa Dęba inną piosenkę o mieście, która stała się lokalnym viralem.
Teraz znów poruszył czułą strunę.
Głos mieszkańców
Wielu mieszkańców z nostalgią wraca do czasów, kiedy na plantach stał pomnik czołgu.
Magda wspomina historię, gdy po usunięciu pomnika zasadzono dąb, który ktoś wyrwał, zostawiając kartkę: „Oddajcie nam czołga, oddamy wam dąbka”.
Bronisław pisze wprost: „To co teraz jest – jest bez wyrazu. Może być wszędzie”.
Z kolei Beata zwraca uwagę na zmiany w przestrzeni miasta: betonowe Planty, problemy komunikacyjne przy Domu Kultury, niewykorzystany potencjał zalewu. W jej słowach widać jedno – sentyment miesza się z poczuciem straconych szans.
Jak dziś wygląda centrum miasta?
Dziś sercem miasta jest fontanna na Placu mjr Jana Gryczmana. Pięć czapli – często mylonych z żurawiami – tryska wodą i wieczorami rozświetla centrum. Obiekt uruchomiono wiosną 2009 roku w ramach rewitalizacji placu i parku.
Projekt autorstwa dr Krystyny Ziemniak z Uniwersytetu Rzeszowskiego inspirowany był przyrodą pobliskich stawów w Budzie Stalowskiej. Wykonawcą był Sławomir Gurdak.
Fontanna stała się nowym symbolem miasta. Jednak dla wielu mieszkańców to właśnie pomnik czołgu w Nowej Dębie pozostaje tym prawdziwym, emocjonalnym znakiem tożsamości.
Czy to ta sama gra?
Nie chodzi o politykę. Chodzi o wspomnienia. O miejsce, gdzie rodziła się odwaga i przyjaźń.
Dlatego piosenka Tomka Treli nie jest zwykłym utworem. To zapis lokalnej pamięci. A pytanie, które zadaje autor, wciąż jest aktualne:
Kto z Was wspinał się na ten czołg? I co czujecie dziś, gdy od dziesięcioleci już go nie ma?
„Oddajcie nam nasz czołg”
Na plantach stał jak król bez korony
Zielony olbrzym, milczący tron
Nie wiedzieliśmy skąd i dlaczego
Dla nas był sercem, był naszym domem
Wchodziliśmy na lufę, jak na szczyt świata
Ręce brudne od rdzy i marzeń
To nie była historia z podręcznika
To było nasze dzieciństwo
Nikt nie pytał o wielką politykę
Liczyło się tylko to, kto pierwszy na wieży
Tam rodziła się odwaga, tam uczyliśmy się wierzyć
Oddajcie nam nasz czołg, oddajcie nam nasz tron
To nie był żaden symbol wojny
To był nasz mały dom
Nowa Dęba bez niego, to nie ta sama gra
W 90 zabrali go nocą
Zniknął jak gdyby nigdy go nie było
Zostały ławki i jakieś czaple
I jakaś dziwna pustka nad mogiłą
Dorośli mówili o historii
O zmianach, o nowym porządku
A my straciliśmy kawałek siebie
Nie chcemy powrotu imperium
Nie chcemy dawnych haseł i flag
Chcemy tylko naszego miejsca
Gdzie każdy z nas był jak brat






