To mogło skończyć się dramatem. 38-letni mężczyzna wsiadł za kierownicę audi, mając w organizmie alkohol, i przewoził troje małych dzieci. Do zatrzymania doszło podczas rutynowej kontroli drogowej. Policjanci nie mieli wątpliwości – sytuacja była skrajnie niebezpieczna.
Do zdarzenia doszło w środę (08.04). Wtedy to właśnie funkcjonariusze policji prowadzili na terenie Tarnobrzega działania ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
I właśnie wtedy zatrzymali do kontroli audi prowadzone przez 38-letniego mężczyznę.
Pijany kierowca z dziećmi
Już po chwili wszystko stało się jasne. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był nietrzeźwy – miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie.
Co więcej, nie jechał sam.
W aucie troje małych dzieci
W samochodzie znajdowały się trzy małoletnie pasażerki – córka kierowcy oraz jej dwie koleżanki. Dziewczynki wracały z treningu sportowego.
Ta informacja szczególnie porusza.
Bo choć wielu kierowców bagatelizuje jazdę „po jednym”, tutaj stawką było życie dzieci. Wystarczył moment nieuwagi, aby doszło do tragedii.
Surowe konsekwencje
Tarnobrzescy policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz odpowie on za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Grożą mu poważne konsekwencje:
- do 3 lat pozbawienia wolności,
- wysoka grzywna,
- zakaz prowadzenia pojazdów.
Co istotne, sprawa może się jeszcze rozszerzyć. Śledczy analizują wszystkie okoliczności zdarzenia i nie wykluczają dodatkowych zarzutów – w tym narażenia dzieci na niebezpieczeństwo.
To mogło skończyć się tragedią
Ta sytuacja pokazuje jedno – alkohol i kierownica to śmiertelne połączenie. Dlatego policja ponownie apeluje o rozsądek. Reagujmy, jeśli widzimy osobę, która chce prowadzić po alkoholu. Czasem wystarczy telefon, aby zapobiec tragedii.
W tym przypadku interwencja przyszła na czas.






