Czy w gminie Nowa Dęba trwa konflikt między miastem a wsią? Burmistrz Wiesław Ordon w wywiadzie dla TVL Tarnobrzeg powiedział, że część krytyki pod jego adresem może mieć związek z jego pochodzeniem.
– Podział społeczny między miastem a wsią ma dość długą historię, a konkretnie od momentu kiedy burmistrzem jest pochodzący ze wsi Ordon – stwierdził włodarz.
Burmistrz Nowej Dęby ze wsi
Podczas rozmowy w TVL Tarnobrzeg Wiesław Ordon zwrócił uwagę na napięcia, które – jego zdaniem – pojawiły się w lokalnej polityce.
Konflikt między radnymi
Jak podkreślił burmistrz, w obecnej Radzie Miejskiej powstała koalicja radnych, w której dużą rolę odgrywają przedstawiciele terenów wiejskich.
To właśnie ten układ – według Wiesława Ordona – nie wszystkim się podoba.
– „Ten fakt u niektórych działaczy z terenu miasta powoduje skrajne emocje” – powiedział.
Burmistrz zaznaczył również, że w internecie pojawia się wiele negatywnych komentarzy, które – jego zdaniem – mogą wynikać z zawiści.
Jednocześnie podkreślił, że burmistrz powinien dbać o rozwój całej gminy – zarówno miasta, jak i wsi.
Spór o gminę Chmielów w tle
Wypowiedź burmistrza pojawiła się w czasie gorącej dyskusji o przyszłości gminy Nowa Dęba.
Nie udało się zebrać podpisów
Jak poinformował Wiesław Ordon, inicjatywa dotycząca utworzenia gminy Chmielów zatrzymała się na etapie zbiórki podpisów.
Nie udało się bowiem zgromadzić wymaganej liczby podpisów pod wnioskiem o referendum.
Jednocześnie inicjatorzy projektu zaczęli pytać mieszkańców innych wsi, czy chcieliby przyłączyć się do nowej jednostki samorządowej.
Komitet „Ratunek dla Nowej Dęby”
W odpowiedzi na pomysł secesji powstał komitet „Ratunek dla Nowej Dęby”.
Jego przedstawiciele rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją do premiera. Celem jest powołanie nowej gminy obejmującej:
- miasto Nowa Dęba
- osiedla Dęba i Poręby
- sołectwo Rozalin
Inicjatorzy przekonują, że oddzielenie Chmielowa mogłoby poważnie uderzyć w finanse gminy.
„Miasto nie będzie krainą miodem i mlekiem płynącą”
Burmistrz Ordon odniósł się także do argumentów zwolenników podziału gminy.
Jak zaznaczył, niektórzy działacze sugerują, że po utworzeniu osobnej gminy miasto Nowa Dęba zacznie się szybciej rozwijać.
Burmistrz nie pozostawił jednak wątpliwości.
– Oświadczam, że nie będzie taką krainą, bo dochody będą, ale wydatki będą zdecydowanie większe.
Dodał również, że liczy na to, iż oba środowiska polityczne nie doprowadzą do „aksamitnego podziału gminy Nowa Dęba”.
Mieszkańcy uspokajają
Wiesław Ordon przyznał, że podczas spotkań z mieszkańcami miasta słyszy głosy wsparcia.
Jak mówi, wielu mieszkańców Nowej Dęby radzi mu, aby nie traktował poważnie inicjatyw politycznych części radnych z terenu miasta.






