Gmina Nowa Dęba nie otrzyma ani grosza z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, podczas gdy do Podkarpacia trafią setki milionów złotych. W praktyce oznacza to jedno: planowana inwestycja drogowa nie dostanie rządowego wsparcia. A konkurencja była ogromna.
Prezes Rady Ministrów zatwierdził listy zadań samorządowych na 2026 rok. W skali kraju na drogi lokalne trafi 2,7 miliarda złotych.
Miliony dla regionu, zero dla Nowej Dęby
Na teren województwa podkarpackiego skierowano ponad 174 mln zł, a łącznie – na nowe i kontynuowane zadania – ponad 335 mln zł.
Podział środków wygląda następująco:
- 55% alokacji – drogi gminne (ponad 91 mln zł),
- 45% – drogi powiatowe (blisko 75 mln zł).
Zmodernizowanych zostanie 106 km dróg. Zrealizowanych będzie 40 zadań gminnych i 24 powiatowe. Od 2024 roku na infrastrukturę drogową w regionie przeznaczono już 635 mln zł.
Podkarpacie jest w krajowej czołówce. Jednak wśród beneficjentów nie ma samorządu Nowej Dęby.
Gmina Nowa Dęba bez pieniędzy. Dlaczego?
W tym roku samorząd zgłosił do rządowego programu drogę na Osiedlu Północ. Inwestycja miała ułatwić rozwój terenów mieszkaniowych oraz przyciągnąć przyszłych inwestorów.
Jednak – jak przyznaje urząd – już na etapie składania wniosku było jasne, że zdobycie wysokiej liczby punktów będzie trudne.
Jak działał system punktacji?
Punkty przyznawano m.in. za:
- dostęp do szkół i przedszkoli,
- dostęp do placówek służby zdrowia,
- powiązanie z terenami gospodarczymi,
- zakres inwestycji i znaczenie dla lokalnej społeczności.
Gmina Nowa Dęba otrzymała punkty za tereny mieszkaniowe i zakres inwestycji.
Nie przyznano natomiast punktów za obiekty publiczne ani za tereny gospodarcze.
Efekt? Projekt nie tylko nie znalazł się na liście podstawowej, ale nie trafił nawet na listę rezerwową.
Konkurencja była bezlitosna
Do programu zgłoszono aż 160 projektów gminnych. Wybrano 25 nowych inwestycji oraz 15 kontynuowanych. Część zadań trafiła do rezerwy.
Dofinansowanie otrzymały m.in. gminy:
- Kańczuga,
- Dydnia,
- Gać,
- Pysznica,
- Markowa.
Władze Nowej Dęby nie były w stanie przebić tej konkurencji. Co więcej, w oficjalnym komunikacie przyznano, że brak punktów w kluczowych kategoriach był czynnikiem decydującym.
Co to oznacza dla mieszkańców Nowej Dęby?
Brak dofinansowania oznacza, że:
- inwestycja na Osiedlu Północ nie otrzyma wsparcia z budżetu państwa,
- gmina musi szukać innych źródeł finansowania,
- zadanie może zostać przesunięte w czasie.
To szczególnie istotne w kontekście rozwoju terenów mieszkaniowych i planów inwestycyjnych. Dobra infrastruktura drogowa to jeden z kluczowych argumentów dla deweloperów.
Z drugiej strony urząd podkreśla, że w kolejnych latach planuje zgłosić zadania, które w większym stopniu spełnią kryteria punktowe.
Czy Gmina Nowa Dęba mogła zrobić coś inaczej?
To pytanie zadaje sobie dziś wielu.
Z jednej strony konkurencja była ogromna, a pula środków – choć rekordowa – ograniczona. Z drugiej jednak strony inne samorządy zdołały przygotować projekty, które uzyskały wyższą ocenę.
Czy problemem był wybór inwestycji?
A może konstrukcja wniosku mogła być lepsza?
Albo czy zabrakło strategicznego podejścia?
Podsumowanie
Fakty są jednoznaczne:
- Podkarpacie otrzyma setki milionów złotych,
- 40 zadań gminnych zostanie zrealizowanych,
- Nowa Dęba nie otrzyma żadnego wsparcia.
W sytuacji, gdy rozwój infrastruktury jest jednym z fundamentów, brak środków z programu rządowego to poważny sygnał ostrzegawczy.
Teraz kluczowe będzie to, jakie decyzje zapadną w kolejnych miesiącach i czy gmina Nowa Dęba wyciągnie wnioski przed następnym naborem.






