Murawa stadionu miejskiego w Nowej Dębie od miesięcy budzi ogromne kontrowersje. Zawodnicy i trenerzy mówią wprost – boisko bardziej przypomina klepisko niż obiekt piłkarski, a gra na nim grozi poważnymi urazami. Głos w tej sprawie zabrał trener Stali Nowa Dęba, Karol Wilk, którego mocna wypowiedź odbiła się szerokim echem wśród kibiców i mieszkańców.
Na oficjalnym profilu Stali Nowa Dęba na Facebooku opublikowano nagranie z wypowiedzią trenera Karola Wilka. Szkoleniowiec, komentując ostatnią porażkę z Pogonią Leżajsk 1-3, nie krył emocji. Krytykował stan płyty głównej.
„To już nie boisko, to klepisko”
– To, co tutaj się dzieje, to jest tragedia. Ta murawa nie nadaje się do gry, a korzystają z niej nie tylko seniorzy, ale i dzieci. To prosta droga do kontuzji – irytował się Karol Wilk.
Zobacz wideo
Jego słowa potwierdzają zawodnicy Stali Nowa Dęba, którzy przyznają, że granie na takiej nawierzchni to ogromne ryzyko.
Głos zabrał również Grzegorz Sudoł, olimpijczyk i jeden z najbardziej utytułowanych sportowców regionu. Na swoim facebookowym profilu podkreślił, że w fatalnym stanie jest nie tylko płyta boiska stadionu, ale także bieżnia lekkoatletyczna:
– Ta bieżnia od lat ulega degradacji i dziś bardziej odstrasza niż zachęca do sportu – zauważył Grzegorz Sudoł.
Komentarze kibiców też są bezlitosne:
– Święte słowa trenera. Stal zawsze słynęła z pięknej i zadbanej murawy. Dziś warunki są bardzo słabe, a wiele mniejszych klubów ma lepsze boiska – napisał jeden z internautów.

SOSiR tłumaczy awarią
Dyrektor Samorządowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Nowej Dębie, Hubert Krasowski, wydał oświadczenie, w którym tłumaczy zły stan murawy awarią systemu nawadniającego:
– W połowie sierpnia doszło do awarii pompy głębinowej zasilającej system nawadniania. Urządzenie nie nadawało się do naprawy, dlatego zleciliśmy zakup nowej pompy. Zastosowaliśmy rozwiązania zastępcze, ale brak opadów deszczu tylko pogorszył sytuację. Sprawa od pierwszego dnia ma charakter pilny – informował.
Burmistrz z przekąsem
Do sprawy odniósł się również burmistrz Wiesław Ordon, który na Facebooku napisał:
– Rozumiem po wypowiedzi trenera, że Stal Nowa Dęba przegrała ostatni mecz z powodu płyty. Czyli Pogoń z powodu płyty wygrała? – ironizował.
Murawa stadionu to nie tylko sprawa piłkarzy Stali Nowa Dęba. To obiekt, z którego korzystają dzieci, młodzież oraz mieszkańcy miasteczka
Karol Wilk – serce i głos Stali
Karol Wilk to nie tylko trener Stali, ale także jej były zawodnik. Pochodzi z Jadachów, zaczynał w lokalnym LZS-ie, a następnie reprezentował m.in. Stal Rzeszów i Orła Przeworsk.
Jako piłkarz Stali Nowa Dęba wielokrotnie zdobywał kluczowe bramki. Jego słowa nie są więc przypadkowe – to głos ikony klubu.






